Rysunek który zrobiłam dla pewnej szkoły
Drawing that I made for a school
Tak wyglądał na uroczystości
So look at the ceremony
tutaj więcej zdjęć:
more pictures here:
Pysznica
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 maja 2014
wtorek, 2 kwietnia 2013
wierszyk
Czasem tak jest, że jak się coś usłyszy to się potem nie chce to "odsłyszeć". Ja też tak miałam i dlatego powstał (już kiedyś) ten wierszyk , a do niego powyższy rysuneczek.
.............................
Przed Świętami miałam z synem wizytę u alergologa. Pani doktor dziecko zbadała, stwierdziła, że podejrzewa astmę i przepisała leki.
Wracamy autobusem do domu, a moje dziecko pyta:
- Jak ja będę brał te leki, to będę też musiał biegać na nartach?
(a myślałam, że sporty zimowe go nie interesują....)
............................
Po kilkugodzinnej jeździe do domu, Tomek się budzi i pyta, czy daleko jeszcze mamy. Pokazuję mu mijaną właśnie tablicę z nazwą miejscowości.
- aaa, już Kraków - odczytuje mój synek - to znaczy, że teraz będzie trzęsło...
(myślałam, że na stan dróg dzieci nie zwracają uwagi...)
...........................
teraz lecę pooglądać Wasze blogi, bo widzę, że mam zaległości ☺
.............................
Przed Świętami miałam z synem wizytę u alergologa. Pani doktor dziecko zbadała, stwierdziła, że podejrzewa astmę i przepisała leki.
Wracamy autobusem do domu, a moje dziecko pyta:
- Jak ja będę brał te leki, to będę też musiał biegać na nartach?
(a myślałam, że sporty zimowe go nie interesują....)
............................
Po kilkugodzinnej jeździe do domu, Tomek się budzi i pyta, czy daleko jeszcze mamy. Pokazuję mu mijaną właśnie tablicę z nazwą miejscowości.
- aaa, już Kraków - odczytuje mój synek - to znaczy, że teraz będzie trzęsło...
(myślałam, że na stan dróg dzieci nie zwracają uwagi...)
...........................
teraz lecę pooglądać Wasze blogi, bo widzę, że mam zaległości ☺
piątek, 1 lutego 2013
piątek, 22 czerwca 2012
oni
tym razem rysuneczek.
Pierwowzór to wykonana w dawnych czasach litografia (tu: w zakładce rysunki )
...a miałam ochotę tak troszkę inaczej...
jeszcze informacja od KasiEn gdzie BIŻUTKI SZUKAJĄ WŁAŚCICIELA :)udanego weekendu życzę ☺
wtorek, 5 czerwca 2012
piątek, 25 maja 2012
rusałka
Rusałka narysowana dla mojej córci
...a ta trochę bardziej w moim stylu - "podciągnięta" w programie graficznym
...a ta trochę bardziej w moim stylu - "podciągnięta" w programie graficznym
wtorek, 10 kwietnia 2012
konkurs
witam poświątecznie i pragnę przedstawić naszyjnik, który zgłaszam do wyzwania w Kreatywnym Kufrze
... a skoro jesteśmy przy szarościach...
... a skoro jesteśmy przy szarościach...
![]() |
| Chwycę Cię |
niedziela, 1 kwietnia 2012
Zanim znowu zacznę umieszczać zdjęcia biżuterii (kilka czeka w kolejce) przedstawiam rysunek z elementów którego zrobiłam blogowe tło (rys. też mojego autorstwa)
Dziękuję również ślicznie filcującej Lady Rottweiler za wyróżnienie
o wyróżnieniu pisałam już TU więc daję tylko przekierowanie ☺
Dziękuję również ślicznie filcującej Lady Rottweiler za wyróżnienie
o wyróżnieniu pisałam już TU więc daję tylko przekierowanie ☺
piątek, 13 stycznia 2012
smocznie
Zanim zacznę prezentować jak się domyślacie :) różne smoki podaję link do YADIS, który dotyczy wyceny prac rękodzielniczych. Materiał + Praca + Koszty dodatkowe = Cena Dla mnie temat wart przemyśleń.
a teraz smoki:
Pierwszego narysowała moja córcia to SMOKOWĄŻ
Kolejny to dłuższa historia. Wykonałam go wraz z uczniami (wtedy pierwszej klasy) na ścianie koło klasy, która uległa uszkodzeniu ;) tzn ściana nie klasa ;) Dzieciakom i ich pani to się nie podobało tzn ściana ;), a do planowanego malowania było jeszcze trochę czasu i poprosili mnie o pomoc. Wykonałam więc kilka projektów fantastycznych stworów, z których wybrali takiego z wielkimi oczami. Projektów prezentować nie będę, bo i nijak się nie mają do rezultatu , zresztą odnaleźć ich nie mogłam. Wychodzili więc do mnie na korytarz po kilka osób i pracowali z wielkim entuzjazmem :) :) :).
Oto rysunek wykonany na poprawę nastroju:
na zakończenie wakacyjny pieszczoch:
a teraz smoki:
Pierwszego narysowała moja córcia to SMOKOWĄŻ
Kolejny to dłuższa historia. Wykonałam go wraz z uczniami (wtedy pierwszej klasy) na ścianie koło klasy, która uległa uszkodzeniu ;) tzn ściana nie klasa ;) Dzieciakom i ich pani to się nie podobało tzn ściana ;), a do planowanego malowania było jeszcze trochę czasu i poprosili mnie o pomoc. Wykonałam więc kilka projektów fantastycznych stworów, z których wybrali takiego z wielkimi oczami. Projektów prezentować nie będę, bo i nijak się nie mają do rezultatu , zresztą odnaleźć ich nie mogłam. Wychodzili więc do mnie na korytarz po kilka osób i pracowali z wielkim entuzjazmem :) :) :).
![]() |
| smok jest mocno przetworzony komputerowo a ze zdjęcia usunęłam dzieci |
![]() |
na zakończenie wakacyjny pieszczoch:
Subskrybuj:
Posty (Atom)












