Od niezwykle utalentowanej i przemiłej
dostały mi się takie cudeńka.
(Śpieszę je pokazać i przepraszam za jakość zdjęć bo właśnie zaczęło się chmurzyć i lepiej z oświetleniem dziś nie będzie...)
...a kto chce więcej wiedzieć co, gdzie, kiedy
niech zaglądnie
Niesamowity wieszak i w naturze piękniejszy!!! piękniejszy!!!
Moja PIERWSZA broszka (miałam kiedyś przypinki - ale to się nie liczy :))
Jajeczko, tzn całkiem spore jajko, które coś czuję, jeszcze długo po czasie wielkanocnym
będzie oglądane...
Mój upominek powędrował do
i muszę przyznać, że się stresowałam czy przypadnie Jej do gustu...